Zabójstwo w stylu wolnym – rozdział 22, Epilog

Z półsnu wyrwał go odgłos telefonu komórkowego. Spojrzenie na wyświetlacz udzieliło mu dwóch informacji, która jest godzina i kto postanowił go dręczyć o tej porze. Druga dwadzieścia trzy, dzwoniący: Kamil.

Czyżby Robert Kopczyński mówił prawdę? Facet wyraźnie lubił udawać idiotę i do tego wiele razy był przyłapany na grze aktorskiej, … Czytaj...

Zabójstwo w stylu wolnym – rozdział 21

Stał ponownie pod blokiem, w którym mieszkał Damian Żarnik, obserwując zegarek na nadgarstku, do momentu, aż wybije godzina dwudziesta druga. Nie znał zwyczajów chłopaka, ale założył, że nie później niż o północy powinien iść spać. Należało wykonać pierwszy krok planu tak późno, jak to tylko możliwe.

Nadszedł czas.

Popędził po … Czytaj...

Zabójstwo w stylu wolnym – rozdział 20

Żarty się skończyły. Gdy stał tak przy biurku zastawionym różnymi gratami związanymi ze śmiercią Kamila, zadecydował, że aresztowanie Łukasza – chociaż słuszne zważywszy na jego wybryk i szemraną przeszłość – stawia niewłaściwą osobę na ławie oskarżonych. Robert nieustannie upierał się przy tym, że mordercą jest Damian i miał co do … Czytaj...

Zabójstwo w stylu wolnym – rozdział 19

Robert zbyt dużo czasu poświęcił na przechadzki, a za mało na kwestionowanie pewnych rzeczy, co można uznać za ironię, zważywszy, że namówił Beatę na krótką – „króciutką” – przechadzkę po Rybniku, by skonfrontować kilka wątpliwości z rzeczywistością.

Niby diler w Art Cafe zeznał, że ktoś w pewnym momencie zwinął bluzę … Czytaj...

Zabójstwo w stylu wolnym – rozdział 18

– Dzień doberek… – usłyszał nad uchem, zanim jeszcze otwarł oczy.

Było to o tyle dziwne, że wczorajsza akcja z piszczącymi głośnikami powinna była ogłuszyć go na całe życie. Tymczasem delikatny szept, jakby mruczenie osoby w jego łóżku zakończył jego sny.

– Dzień dobry – odpowiedział i przewrócił się z … Czytaj...