Śledztwo sprzed lat – rozdział 10

Utrata przytomności to nic eleganckiego. Zazwyczaj oznacza, że umysł traci kontakt z rzeczywistością, a mózg traci kontrolę nad ciałem i wiotczeje, a to jest praktycznie równoznaczne z puszczeniem zwieraczy. Dlatego też Wojtek, odzyskując świadomość, wiedział, że cios nie tyle doprowadził go do utraty przytomności, ile raczej wywołał nagły sen. Gdyby … Czytaj...

Zabójstwo w stylu wolnym – rozdział 10

Robert z radością przywitał wodę z prysznica, która pomogła mu w oczyszczeniu się z wszelkiej maści ozdób, jakie zebrał w ciągu ostatnich kilku godzin. Przyozdobienie ubrania to jedno, ale przechadzanie się w takim ubiorze po mieście zwykle oznacza intensywny pot – o którym ćpun nie wie, bo na głodzie czuje … Czytaj...

Śledztwo sprzed lat – rozdział 9

W nie tak dawnych czasach telefony komórkowe mogły się cieszyć prostymi sygnałami połączeń przychodzących. Muzyka bazująca na dzwonkach mechanicznych, na prostych melodyjkach z telefonów stacjonarnych, ewentualnie na znanych utworach klasycznych i współczesnych. Z czasem tę technologię wyparły polifonie, by w końcu i one zostały zastąpione całymi utworami w formacie mp3. … Czytaj...

Zabójstwo w stylu wolnym – rozdział 9

Zastanawiał się nad tym już od dłuższego czasu. Myśl ta pojawiła się w jego głowie zaraz po tym, jak Wugo skończył zeznawać na potrzeby śledczych z wydziału narkotykowego.

Lokalny diler marihuaną okazał się kolejnym ślepym zaułkiem w sprawie – jak twierdził Szczecina – chociaż nie był zupełną stratą czasu i … Czytaj...

Śledztwo sprzed lat – rozdział 8

Pojazd zajął pozycję dokładnie na środku skrzyżowania tak, że nie dało się go wyminąć. Tuż przed nim z piskiem opon zatrzymał się inny, który zmierzał w kierunku Radlina. Kierowcy obu pojazdów spojrzeli po sobie. Znali się. Jako tako.

Z czerwonego sedana wysiadł Edward Nawrot i skierował się ku zatrzymanej na … Czytaj...